Specjalnie dla was przeprowadziłam wywiad z dziewczynami z bloga Violetta Polska
*link do bloga* Jest to jeden z najpopularniejszych blogów w Polsce. Zapraszam do lektury:
Ja - Hej. Większość z V-lovers (może nawet wszystkie) znają was, ale dla pewności przedstawcie się.
Violetta Polska - Cześć! Jesteśmy dziewczynami z bloga Violetta Polska, który pojawił
się w blogosferze jako jeden z pierwszych, dzięki Lady.Cuks. Nazywamy
się Wiolczur, Lady.Cuks, Milens i Tinistas.
Ja - Ok, zaczynajmy. A więc... Jesteście jednym z najbardziej
znanych blogów (o Violetcie) w Polsce. Jak się z tym czujecie? Jak
sądzicie co was wyróżnia z tych pozostałych setek, a może nawet tysięcy
blogów o Violettcie?
Violetta Polska - Na pewno staramy się być wiarygodne i profesjonalne.
Przede wszystkim zależy nam na zaufaniu czytelnika i jego
przeświadczeniu, że może na nas polegać, wiedzieć, że jeśli przyjdzie ze
szkoły do domu i wejdzie na naszego bloga, dowie się czegoś ciekawego,
coś go pozytywnie zaskoczy. Presja i potrzeby odwiedzających naszego
bloga stale wzrastają, a musząc się dostosować do wymagań - stale się
rozwijamy. Jest potrzeba - odpowiadamy na nią, wprowadzając bloga na
nowy poziom. Wszystko robimy kompleksowo, od a do z, zamieszczając
wszystkie informacje i starając się zadowolić czytelnika zarówno
zorientowanego, jak i dopiero zaczynającego przygodę z serialem czy
naszym blogiem. Nie da się przeskoczyć pewnych problemów w prowadzeniu
bloga tak ogromnych rozmiarów, do jakich rozrósł się w ostatnim czasie,
ale sądzimy, że dajemy sobie dobrze radę i czytelnicy są zadowoleni!
Stale staramy się wprowadzać coś nowego, realizować dobre pomysły, które
ułatwią relacje na linii redakcja-czytelnik.
Ja - Nawiązałyście współpracę z Disney Company. Jak to było? Czy to oni was zauważyli, a może jakoś specjalnie starałyście się?
Violetta Polska - Lady.Cuks prowadząc ówczesne Violetta Polska nawet nie miała pojęcia,
że współpraca z Disneyem jest możliwa :). Po prostu pewnego dnia na
blogowej skrzynce pocztowej pojawił się E-mail. I tak się zaczęło.
Ja - Na swojej stronie macie wiele tłumaczeń i
prowadzicie też kanał na YouTube (nie wspominając już o różnorodnych
portalach społecznościowych) Do tego jest potrzebna znajomość języka
Hiszpańskiego. Czy każda z was posługuję się nim biegle?
Violetta Polska - Licznymi portalami staramy się też angażować w
społeczność vilovers w każdym możliwym aspekcie. | Nie, niestety tak nie
jest (a to by bardzo ułatwiło sprawę). W tym momencie najlepszą
znajomością języka hiszpańskiego wykazuje Milens, za co wszyscy możemy
jej składać pokłony i wyrazy uwielbienia ;> Hiszpański to język
silnie czasownikowy, prędki i bogaty; dziwnym więc byłoby gdybyśmy się
nim wszystkie posługiwały płynnie. Stale się jednak dzielimy i
wspomagamy, ingerujemy nawzajem w swoją pracę i doszkalamy, uzupełniając
wzajemnie.
Ja - A powiedzcie... Kto założył bloga i czy
dużo potrzebowaliście, żeby zyskać rozgłos na skalę państwową czyli
jakbyście mogły to małą historię waszego bloga.
Violetta Polska -
Lady.Cuks założyła bloga 3 marca, zauroczona serialem. Przez pewien czas
szukała o nim informacji w sieci, i stwierdziła, że sama mogłaby to
robić na większą skalę i dla polskich v-loverek. Nie da się stwierdzić,
ile czasu potrzebowałyśmy. Na pewno byłyśmy jednym z pierwszych blogów,
więc przecieraliśmy szlaki. Do momentu, w którym jesteśmy teraz
doprowadziło nas sześć miesięcy ciężkiej pracy. Nie było wzajemnych
reklam, ani innych środków. Tylko i wyłącznie praca. Cuks przez jakiś
czas działała sama, a później dołączyła do niej Tinistas. Potem
szczęśliwy traf sprawił, że Cuks napisała do Wiolczur o pomoc w sprawie
szablonu i obie stwierdziłyśmy, że lepiej będzie połączyć siły. Z
perspektywy czasu można powiedzieć, że wyszło nam to na dobre, ponieważ
stworzyłyśmy zgraną ekipę i od kiedy pojawiła się Milens i teraz w
związku z kanałem youtube, do składu dołączyła Patka Hmm dobrze dajemy
sobie radę. Nasz blog charakteryzuje przede wszystkim profesjonalizm,
świetny dobór i zgranie ekipy, stopień doinformowania i gorącej chęci
dalszego rozwoju wiedzy o Violetcie i wszystkim, co z nią związane.
Wiele zawdzięczamy Wiolczur, która (dosłownie i w przenośni) nadaje
szablon, jest dyrektywą, która harmonizuje nasze działania i plany.
Tinistas wykonuje kawał dobrej roboty, wkładając w nią dużo mocy i
wysiłku. Jesteśmy jak cztery koła u samochodu - bez jednego nie
pojedziesz.
Ja - Z fankami w internecie spędzacie dużo
czasu. Co dziennie dodajecie posty, wyszukujecie nowinek i do tego
tłumaczycie różne wywiady oraz fragmenty odcinków na wasz kanał. Czy
przez to nie zaniedbałyście szkoły, rodziny, przyjaciół?
Jeżeli chcesz przeczytać dalszą część wywiadu kliknij...